sobota, 28 grudnia 2013

Mój pierwszy wiersz

Chciałabym udostępnić tutaj mój pierwszy w życiu napisany wiersz. Nie jest idealny, ale jednak prawdziwy, ponieważ pisałam go pod wpływem silnych emocji.

 Samotność

Stoję w wielkim tłumie
nikt mnie nie zrozumie
nikt mnie nie oszuka
co to jest za sztuka
udawać przyjaciela
nic go nie onieśmiela
i tak z czasem odejdzie, bez słowa wyjaśnienia
a potem wróci, z problemem, bez wyrzutów sumienia

Samotność - wolność?
brak problemów innych?
brak tych chłodnych głosów, samych twarzy zimnych
zamiast tego pustka
czy jest to do cichego raju przepustka?

Przeraża mnie ten chłód
o rozmowę głód mam
i o te parę słów
lecz czy ja jestem gotów na radykalne zmiany?
na bycie przez kogoś bardzo kochanym?
wiem, że to tylko głupie marzenia,
które w dodatku są nie do spełnienia

Samotność - nieistotność?
to rzecz oczywista
powie ci to prawie każdy realista
takie poglądy nie tylko przeszkadzają,
ale jeszcze bardziej od ludzi odrzucają

Czy każdy człowiek musi być taki?
szary, nudny, właściwie nijaki
pierwszy jest klonem drugiego
drugi jest klonem pierwszego
tak samo myślą, tak samo są ubrani
a nie chcę żyć z ludźmi takimi
choć ciężko żyć samej, a nie z innymi

Samotność - bezradność?
nie wiem już, co robić
na co dzień z rozdartym sercem muszę chodzić
czemu? Zapytasz, a ja ci odpowiem:
samotność po prostu ogranicza swobodę