środa, 11 marca 2015

Nowy wiersz, czyli powrót do tworzenia...

Witam Was po bardzo długiej przerwie. Zaniechałam pisanie wierszy przez ostatni okres czasu, jednak teraz wróciłam do tego z powrotem. Jest to dla mnie oderwanie się od rzeczywistości, życia w ciagłym biegu...
A oto mój najnowszy wiersz. Może mielibyście pomysł, jak mogę go zatytułować? :)




Muzyka powoli ucicha
słychać tylko jak wysycha powietrze
po ostatnich dźwiękach
Skrzypek i instrument patrzą sobie w oczy
ciężko się im rozstać
Pianista spogląda na fortepian
który niestety musi tu zostać
A solista, dumny i ukontentowany
byłby w stanie objechać cały świat
z jego własnym bagażem
monstrualnym, a drobnym zarazem
Jeszcze tylko akordeonistka,
typowa awangardzistka
żyjąca we własnym świecie
szybko rozplecie paski
do futerału przyjaciela schowa,
z czułością doń patrząc w narzędzie
Jeszcze tylko krótka rozmowa
i pojadą do domu
nikomu już niepotrzebni
pozostawieni sami dla siebie
siedząc razem we własnym niebie



Miłego dnia, pozdrawiam! :)

Kasia